Przejdź do głównej zawartości

Posty

071. Święta, tradycja i inne sprawy.

 Niedługo znowu święta, zabijemy świnię, bo Bóg się rodzi, a kiedy już Bóg się narodzi, to wtedy nas oswobodzi (Dezerter, Jestem spokojny) Uwielbiam ten cytat, taka uaktualniona, szczera pastorałka opisująca wspaniałą polską tradycję udawania, że ktoś przyjdzie i za nas odwali naszą robotę, jeżeli tylko będziemy dostatecznie długo i wytrwale kadzić mu odpowiednio wazeliniarskie i służalcze pochlebstwa. Powiem Ci, że oczywiście znam instytucje, które promują lizusostwo, np. kościół Wojtyły, Rydzyka, czy innego Głódzia albo Jędraszewskiego, ale szczerze powątpiewam w profity ze strony bytu zmyślonego, zwłaszcza jeżeli objawem uwielbienia ma być zaszlachtowanie świniaka i zażeranie się nim do bólu brzucha. Nie samym świńskim truchłem jednak żyje człowiek, bo przecież nasza narodowa tradycja mówi o odbiciu pierwszej flachy o północy z 24-go na 25-go grudnia. Co ciekawe, duża część miłośników tego sposobu świętowania ma go poniżej pleców i startuje wcześniej, bo przecież Jezusek się nie...

070. Przygody Wilgotnej Pani.

 ...kierownictwo teatru i lewicowi aktywiści dokonali wulgarnej profanacji, wyszydzając katolicką procesję. W uroczystym orszaku wniesiono rzeźbę złotej waginy, którą ustylizowano na podobieństwo figury Matki Bożej... Powyższy cytat pochodzi z żartobliwie-humorystycznego oświadczenia erotomanów z Porno Jurnis..., a nie..., przepraszam, to autentyczne pogróżki tej współfinansowanej przez Moskwę fundamentalistycznej organizacji pseudoprawniczej próbującej wprowadzić w Polsce parakatolicki szariat (badają, czy można przeciw artystce ukuć zarzut obrazy uczuć religijnych i szerzenia pornografii). Chodzi oczywiście o rzeźbę "Wilgotnej Pani", którą podczas happeningu "Sabat Dobrego Początku" wprowadzono na inaugurację objęcia stanowiska dyrektorki Teatru Dramatycznego w Warszawie przez Monikę Strzępkę do jego foyer. Sprawa ucichła, ale warto ją przypomnieć, bo skoro nie dało się szariatem, to można PiSiorem. Wojewoda Radziwiłł unieważnił zarządzenie prezydenta Warszawy pow...

069. Ksiądz generał tajnym współpracownikiem SB.

 Sąd okręgowy w Lublinie uznał księdza generała Sławomira Żarskiego kłamcą lustracyjnym. Według sądu materiał dowodowy wskazuje na to, że nie dość, że został zarejestrowany jako TW pseudonim "Pątnik", ale był nawet określany jako dobre źródło informacji, przydatne do rozpracowywania ochranianych operacyjnie środowisk". Mało tego, Żarski podjął współpracę z SB już po zabójstwie Popiełuszki, gdy tylko najgorsze miernoty się na taki krok decydowały i TRWAŁ przy niej do samego końca. Ksiądz Tadeusz Isakowicz-Zaleski znany z badania środowisk kościelnych pod kątem tajnej współpracy z SB mówił kiedyś, że zaledwie co dziesiąty ksiądz był donosicielem bezpieki. Nie wiem, czy określiłbym taki odsetek słowem "zaledwie", ale nie o to chodzi, gdy komuszy kapuś trafia do wojska jako kapelan. Kult - Grzesznik. Wiesz na czym polega spowiedź. Nawet jeżeli nie praktykujesz, coś tam Ci się musiało obić o uszy. Przez całe lata Polacy, jak ci ostatni idioci chodzą się spowiadać u ...

068. Jak Jędraszewski focha zarzucił.

Dzień bez przypału, to dzień stracony. Wie o tym Jędraszewski Marek, z zawodu arcybiskup, który postanowił udowodnić, że nie darmo praktykował laskę  łaskę u Julka Paetza, kolegi po fachu, a po godzinach, gwałciciela kleryków. Tak tak, tego Julka, co to o nim Wojtyła nic ni chu-chu nie wiedział, że taki z niego jurniś i z tej niewiedzy go w końcu odwołał. Co prawda mamy zeznania świadków, którzy informowali Kremówę o gwałtach arcybiskupa, ale rozmowa z papieżem pierdyliardlecia wyglądała wtedy mniej więcej tak: Molestowany kleryk Wasza Świątobliwość, byłem gwałcony przez biskupa poznańskiego. Karol Kremówa Pomidor. Ale o czym ja to..., aha, Jędraszewski....! Otóż właśnie pan Marek strzelił focha i złożył rezygnację z funkcji, nomen omen, CZŁONKA Rady Fundacji "Dzieło Nowego Tysiąclecia", bo przyznała nagrodę "Totus Tuus Medialny im. bpa Jana Chrapka" (nie, to nie kabaret, nagroda naprawdę tak się nazywa) katolickiemu tygodnikowi "Przewodnik Katolicki". Ból...

067. Spróbuję pomóc panu biskupowi.

 Śledzisz rozmowy dziennikarzy z polskimi duchownymi? To dość ciekawe doświadczenie, mnie na przykład wciągnął wywiad pana Grzegorza Rysia, z zawodu księdza biskupa, a nawet arcybiskupa, w którym przyznawał się do niezrozumienia najprostszych spraw. Pozwolisz, że mu pomogę, a będzie mi miło, jeśli i TY spróbujesz mu pod tekstem coś wytłumaczyć. Zacznę od sprawy nowszej: Gdy pan Grześ został spytany o zapowiedź apostazji Dawida Podsiadły, wyznał że NIE do końca ROZUMIE rozmowy o apostazji w mediach, bo według niego, to sprawa intymna. Tłumaczę: Jeżeli apostazja jest tak intymna, jak wiara, to przecież biskupi sami wciskają ją do mediów. Pan Dawid po prostu STANĄŁ W PRAWDZIE, a jak powiedział JEZUS: "PRAWDA WAS WYZWOLI". A tak już najprościej i bez ściemy, panie Ryś, to Dawid Podsiadło słusznie kombinuje, że Polakom potrzebne jest unaocznienie faktu, że tak można zrobić i ludzie po takim akcie lepiej się z tym lepiej czują. To już przerabiała małżonka ma Świechna, jeszcze w cza...

066. Przegrał pan papież, ten pan papież.

 Dziś podzielę się z Tobą ciekawostką. 26-go października 2022 odbyły się w Wałbrzychu wybory patrona Zespołu Szkolno-Przedszkolnego nr 5. Wygrała księżna Daisy Hochberg von Pless, angielska arystokratka, księżna pszczyńska, hrabina von Hochberg, baronowa na Książu, filantropka i społeczniczka (stworzyła specjalne warunki dla swych robotników, obejmujące darmowe mieszkania, ogródki działkowe, przedszkola, szkoły, szpitale, ubezpieczenia zdrowotne i emerytalne, dom towarowy), pacyfistka, pielęgniarka Czerwonego Krzyża podczas I wojny światowej, ekolożka (to dzięki niej wybudowano kanalizację Wałbrzycha i oczyszczalnie ścieków spływających do przepływającej przez miasto rzeki Pełczyny), autorka poczytnych pamiętników. Jeżeli zastanawiasz się, skąd na blogu antyklerykalnym taka informacja, służę wyjaśnieniem: Daisy Hochberg von Pless zostając patronką Zespołu Szkolno-Przedszkolnego nr 5 w Wałbrzychu pokonała wysuniętą przez prawicę kandydaturę twórcy nowoczesnego systemu ochrony pedof...

065. Boooo...! Happy Halloween!

 Właśnie czytam sobie, że "Wojownicy Maryi" będą przepraszać za bluźnierstwa w Halloween. Bardzo mi się to podoba, uwielbiam to wręcz do rozpuku, bo według moich informacji, przeprosić można kogoś konkretnego za swoje własne czyny przeciwko niemu, tymczasem oni będą przepraszać wytwór swojej wyobraźni za urojone przewinienia dokonane na całym Świecie przez nieznanych sprawców! Wobec powyższego oczywistym jest, że do przeprosin dojdzie w Koninie. Ja nawet zadałem sobie odrobinę trudu i znalazłem dla nich w sieci fajną modlitwę błagalną autorstwa grupy Monty Pythona. Monty Python - Sens życia wg. Monty Pythona,  Modlitwa . O Panie! Jesteś taki wielki! Tak nieskończenie ogromny! Boże! Naprawdę jesteśmy tu na dole pod wrażeniem, mówię Ci! Wybacz nam Panie to nasze straszne kadzenie... ...i bezwstydne lizusostwo..., ale jesteś taki silny i dobry..., po prostu... SUPER! FANTASTYCZNY! AMEN! Pewnie się dziwisz (i nie chodzi mi o don Stanislao), że użyłem zwrotu "będą przepraszać...