Przejdź do głównej zawartości

Posty

Wyświetlam posty z etykietą Dekalog

118. Do ludożerców.

 Są też dobrzy księża. Popularna odpowiedź wiernych na pytanie o skandale pedofilskie i złodziejskie.  Być może są. Zajmują się poszukiwaniem sponsorów dla pedofilów i złodziei znajdujących się u władz kościelnych. Sami również partycypują w utrzymaniu tych złych. Żaden ksiądz nie może uniknąć obowiązku wpłacania łapówek dla swoich przełożonych. Nazywa się to "tradycyjną ofiarą". Skala przekupstwa ma znaczący wpływ na pozycję w hierarchii. Karolina Cicha - List do ludożerców (tekst, Tadeusz Różewicz, muzyka, Karolina Cicha) Dziś, 19.06.2025 na terenie całego kraju wystąpią utrudnienia w ruchu spowodowane paradami z okazji święta, w które nikt z wierzących nie wierzy, a jak nie wierzysz, to spytaj któregoś z nich, czy spożywał nóżkę, czy żeberka, a może wywar z Jezusa. I czy mamlał go w buzi na żywca, czy pośmiertnie. Zobaczysz, usłyszysz, a może i poczujesz niedowierzanie. Kaczmarski, Gintrowski, Łapiński - Kanapka z człowiekiem Tymczasem tu i ówdzie między Bugiem a Odrą odby...

029. Nie mów fałszywego świadectwa..., mówi Ci to coś...?

Wigilia Bożego Narodzenia 2016 r. Bartosz Horbowski wybrał się na Pasterkę na Górę Igliczną do sanktuarium Marii Śnieżnej. Na głowie ma czapkę, staje w przedsionku kościoła. W ręku trzyma komórkę, rodzice twierdzą, że ją wyciszał. Gospodyni księdza wyrywa ją chłopakowi. Organista zaczyna go szarpać. Ojciec jednego z ministrantów popychać. Proboszcz Andrzej Adamiak w jednej chwili rozdaje opłatek, w drugiej zrywa innemu chłopakowi czapkę, rzuca na ziemię. Horbowski nagrywa wydarzenie. Ksiądz rzuca się na niego z pięściami. Opłatek ląduje na ziemi – tak bieg wydarzeń opisuje "Gazeta Wyborcza". Taka sytuacja, przygląda się jej Onet (kliknij tu, by poczytać) . Oczywiście jest jeszcze wersja drugiej strony:   Ministrant, który służył w dniu zdarzenia, stwierdził, że czapki na głowach w kościele są "profanacją". Powiedział też, że ktoś uderzył księdza w twarz. – Całe zachowanie było wymierzone przeciwko księdzu Andrzejowi, a nie nam. Ksiądz upuścił tacę, gdy został uderzo...

011. Nauka z encyklik niedouka.

Minister edukacji i nauki, niejaki Czarnek Przemysław, stara się jak może udowodnić mi, że czopek kościelny nie powinien pełnić funkcji państwowych. Pewnie nie wiesz o co tym razem mi chodzi, wszak Czarnek kompromitował się na tyle możliwych sposobów, że można się pogubić, więc już wyjaśniam: uczony ten mąż marzy, by dzieci na lekcjach przedsiębiorczości analizowały encykliki Jana Pawła II. Posłużę się cytatem z samego ministra pana: (...) Na przykład, gdy uczymy podstaw przedsiębiorczości, moglibyśmy wprowadzić fragmenty papieskich encyklik na temat tego, czym jest praca, wolny rynek, sprawiedliwość społeczna itp. . W głowę zachodzę, czemu nie użyć fragmentów dysput pana Zdzicha spod Wałcza, ręcznego zwijacza sprężyn i wikliniarza-amatora, który w tych samych tematach wypowiadał się w barze "Smakosz", zwanym z racji białego koloru i lokalizacji przy ulicy Jana Pawła II "Watykanem". Myślę, że orientujesz się, iż Karol Wojtyła nie jest moim ulubieńcem, a w szczególn...