Przejdź do głównej zawartości

Posty

Wyświetlam posty z etykietą kanonizacja

044. O święty Walenty!

Funkcja świętego w kościele katolickim, to arcyważna funkcja, pomagająca z jednej strony mobilizować owczarnię i strzyc ją przy byle okazji, a ze strony drugiej, dająca okazję takim indywiduom jak ja do darcia łacha z wszystkich czczących coraz to nowe bóstwa. "A czcijże niedźwiedzia", mam ochotę rzec. Dziś na przykład mamy dzień świętego Walentego, który żył i uległ dekapitacji w czasach, gdy "święty i nieomylny kościół" miał w dupie przymusowy i formalny celibat duchownych, którego tak zajadle bronił siedemnaście stuleci później Karol Kremówa. Karolina Cicha (Tadeusz Różewicz) - W dniu świętego Walentego Nie wiem jak Ty, ale ja uważam się za człowieka, który przynajmniej stara się postępować logicznie. O ile święty Walenty wydawał się być całkiem porządnym gościem, to już niekoniecznie tacy byli kolejni, na skalę masową produkowani święci. Tłumaczenie, co myślę na temat ogłaszania świętymi gwałcicieli, masowych morderców, ciemiężycieli, etc. uważam za zbyteczne,...

008. Świąteczna reklama Marty Frej.

Twierdzenie, że Ziemia kręci się wokół Słońca jest równie niedorzeczne, jak to, że Jezus nie narodził się z dziewicy. Święty Bellarmin na procesie Galileusza. Tę jakże interesującą na czas świąteczny tezę znalazłem dla Ciebie w sieci. Niestety, nie znalazłem wiarygodnego źródła, które by ją potwierdzało (jeżeli nim dysponujesz, wskaż mi je, proszę), tym niemniej chciałem Ci poddać pod "bożonarodzeniowe rozważania" tzw. "nauki Kościoła", bo jeżeli choć trochę się orientujesz, Robert Bellarmin jest patronem katechetów, a zasłynął jako inkwizytor, który zamordował Giordana Bruna i skazał Galileusza, gdyż zbrodniarze Kościoła po dziś dzień uważają, że ich wiara w androny zezwala im na zabijanie "bluźnierców", a jeżeli nawet już nie na zabijanie, to na ich skazywanie na kary zastępcze. Świetliki - Pogo. Jeżeli myślisz, że zrobienie patologicznego zabójcy świętym, to jakaś zamierzchła przeszłość, to pozwól, że wyprowadzę Cię z błędu. 1930, to data kanonizacji...