W nocy z 15-go na 16-go sierpnia 2026 spłonął w całości, wraz z wyposażeniem, kościół pw. św. Mikołaja z 1667 roku z Muzeum Budownictwa Ludowego w Sanoku. Nie spłonął duży drewniany krzyż stojący kilka metrów przed wejściem kościoła. Cóż to może oznaczać? Oddajmy głos dyrektorowi muzeum: Trudno mi uwierzyć, że akurat on (krzyż) ocalał. Byłem tu niemal od początku pożaru i wiem, jaka panowała temperatura. Nie można było podejść na mniej, niż kilkanaście metrów od kościoła. Zresztą widać to również po drzewach, które zostały uszkodzone, szczególnie ich liście. A to ma do powiedzenia anonimowa pracowniczka muzeum: To dla nas znak, że musimy kościół odbudować. Na Jowisza! Naprawdę?! Noż kuria wasza mać! Po czym wnosisz?! Załóżmy, że niszczę kościół wraz z jego zawartością, w tym wszystkimi krzyżami znajdującymi się w środku, a omijam ten na zewnątrz. To niby ma znaczyć, że chcę, byście postawili nowy kościół i wyposażyli w nowe krzyże, czy raczej mówię: Jeśli chcecie się m...