Polityczna chlewnia: Byle dwunożny wieprz za odpowiednią opłatą może prowadzić tu swą propagandę. Oczywiście pod warunkiem, że inny wieprz, taki w duchownych szatach, popiera jego opcję polityczną. Jaką? A czy to ważne? W Kościele nie chodzi o ideologię, ani tym bardziej o wiarę, chodzi o władzę i pieniądze. Tak właśnie odbieram pełne pomówień polityczne przemówienie Kaczyńskiego w starachowickim kościele p.w. "Wszystkich Świętych". Chlewnia i nekrofilia polityczna, bo przecież była to ponoć msza w intencji Jadwigi Kaczyńskiej z domu Jasiewicz. Przypominam Ci o tym, bo zastanawia mnie, jak Ty to odbierasz i na to reagujesz. Zwłaszcza jeżeli należysz do Kościoła i czujesz się Polką/ Polakiem. Nie przypominam sobie, by jakikolwiek polski powojenny polityk tak bezpośrednio i jednoznacznie jednym przemówieniem z ambony udowodnił bandyctwo kościelnych hierarchów i swoje własne. Jeżeli chcesz go wesprzeć, dalej uczęszczaj do kościoła, wspieraj go datkami, tylko nie udawaj, że robi...