Przejdź do głównej zawartości

Posty

Wyświetlam posty z etykietą matka Teresa z Kalkuty

100. Krzyż.

 Instrukcja: Weź sporych rozmiarów krzyż i rozejrzyj się, gdzie go tu przybić. Pomiń miejsca, gdzie masz prawo to zrobić, czyli omiń swoją własność. Znajdź coś, co nie należy do ciebie, najlepiej jak to jest własność państwa i tam go pierdolnij w centralnym miejscu, bo choć nie masz do tego prawa, to w państwie wyznaniowym mogą ci skoczyć. Czekaj cierpliwie, aż ktoś go zdejmie. Wtedy podnieś lament, że musisz walczyć, bo jesteś dyskryminowany. Z cyklu "Opowiadania z naszej przeszłości". Zaprosiłem grupę kolegów na pokaz związany z moim projektem filmowym. Miejsce było ciekawe, historyczne, polskie, piastowskie. W najbliższym sąsiedztwie góry i średniowieczne warownie. W sam raz na ciekawy weekend. Spodziewałem się miło spędzonego czasu. W latach dziewięćdziesiątych nie raz i nie dwa w takim składzie świetnie się bawiliśmy, choć wtedy niebezpiecznie eksperymentowaliśmy z narkotykami, głównie z alkoholem i przez to wiele interesujących spraw nam uciekało. Każdy z nas miał jakie...

051. O matko, czyli cześć Tereska!

Na początek zareklamuję Ci film: "Mother Theresa: For The Love Of God?" Jak się domyślasz, bohaterką jest Agnes Gonxha Bojaxhiu, znana szerzej pod ksywą "Matka Teresa z Kalkuty". Ta trzyczęściowa biografia, która miała premierę na brytyjskiej stacji "Sky" doczekała się wzmianki na blogu antyklerykalnym z powodu zawartości: konkretnie świadectw istnienia mrocznej twarzy misjonarki, dowodów na krycie pedofila, który dzięki pomocy zakonnicy mógł przez 10 lat krzywdzić kolejne dziecięce ofiary, czy przypomnienia faktu, że ofiary na jej szpital zasilały konto Watykanu, rządzonego wówczas przez Wojtyłę, a chorzy pozbawieni byli podstawowych leków, czy nawet jednorazowych, sterylnych igieł – w wyniku czego narażani byli na dodatkowe cierpienie, a ryzyko przedwczesnej śmierci dramatycznie się zwiększało. Zakony żeńskie uważam za hańbę kościoła, niewolnictwo w czystej postaci, gdzie kobiety są albo wytresowane do ślepego posłuszeństwa swoim władzom, albo giną. Zak...