Wyobraź sobie, że Watykan zdefiniował nowy GRZECH!!! "Watykańska Międzynarodowa Komisja Teologiczna opublikowała nowy dokument, w którym podkreśla nie tylko etyczny, ale i teologiczny wymiar troski o środowisko. Kościół Katolicki zachęca do głębokiej zmiany duchowej i społecznej, wskazując, że działania przeciwko naturze to nie tylko kwestia moralności, ale również relacji z Bogiem". A tu nad Wisłą lans na śmierdziela zatacza coraz szersze kręgi. Śmierdziele na przykład są dumne z tego, że uważają butelki zwrotne za (OJOJOJ!) "robienie z Polaków śmieciarzy", bo się przygłupom zdaje, że jak wypierdzielą butelkę byle gdzie, to ona sama sobie pójdzie się zutylizować, albo nawet zrecyclingować. Śmierdziel ma na przykład kosmiczny problem z przyczepioną do butelki PET nakrętką, po prostu ma z tym życiowy, czy też raczej rzyciowy kłopot. A już zalecenia ograniczenia spożycia czerwonego mięsa, to dla śmierdziela cios w samo serce polskiej dumy. No jak to, on się chlubił ...
Możemy jedynie zdecydować, co zrobić z czasem, który został nam dany. J. R. R. Tolkien, Gandalf. No właśnie, wyznawco tego i owego! Masz jedno życie. Napotykasz przeróżne problemy i modlisz się, żeby znikły, a twój czas ucieka. Po drodze majstrujesz dzieci i uczysz je tego samego, tzn. modlenia się, by problemy znikły. I co? Znikły?