Przejdź do głównej zawartości

Posty

Wyświetlam posty z etykietą śmierć

116. Umarł Maciek, umarł....

 Ćwiczenie na samopoznanie: Maciej Zembaty (Leonard Cohen cover) - Lover, lover Przypomnij sobie jak żyłeś, nim wiadomo kto doszedł do władzy i czy Twoje życie zmieniło się po jego umocowaniu na tzw. "Stolcu Piotrowym" w roku 2013. A w trakcie jego dyktatury wśród duchownych? Czy zmiany, które stopniowo następowały w Twoim życiu, wynikały z jego decyzji, czy raczej z tego, co robiłeś Ty i Twoje otoczenie, a co najwyżej pomagała w tym sytuacja geopolityczna oraz władze kraju, w którym żyjesz? The Doors - The End Mamy nową sytuację. Szef odwalił kitę i nie można powiedzieć, że było to niespodzianką. Wszystkie media Świata miały już przygotowane gotowce na tą okoliczność - z zapasem na tydzień rozrywki. Peany, sensacje, tu i ówdzie krytyka. A czy cokolwiek u Ciebie w związku z tym drgnęło? Zmieniło się? A na Świecie? Na coś to wpłynęło (z wyjątkiem podniecenia w episkopatach i zakonach)? Jan Kiepura - Umarł Maciek, umarł No to się nie wygłupiaj i zajmij tym, co ma dla Ciebie zna...

088. Przypowieść na Halloween.

 25 października 2023, na 6 dni przed świętem Halloween, dożywszy prawie 102 lat, zmarła Wanda Półtawska, kiepska lekarka-psychiatra, dużo lepiej jej szło w praktykach szamańskich, na tyle dobrze, że z czasem całkiem zarzuciła medycynę, wybierając karierę paramedyczną. Jak podaje wikipedia, zorganizowała (cokolwiek to znaczy) Instytut Teologii Rodzin przy Papieskim Wydziale Teologicznym w Krakowie i nim kierowała przez 33 lata, prowadziła też poradnictwo małżeńskie i rodzinne (dla tej ścieżki zawodowej porzuciła pracę w klinice i może to dobrze, bo rok wcześniej u seryjnego mordercy jako psychiatra zdiagnozować miała przemęczenie, nałogowy onanizm i przepisała mu witaminę C). Myślę, że tak to jest, jak ktoś zamiast się rozwijać naukowo, opiera się na tym, co mu się zdaje, czyli na tzw. wierze. Wspominam ją jedynie dlatego, że pies z kulawą nogą by o niej nie pamiętał, gdyby nie to, iż rozsławiła ją przyjaźń z Karolem, tym Karolem, odpowiednim Karolem. Jak widzisz nad Wisłą, gdy się...

062. Cześć owce, radujcie się! Dobry pasterz zaprasza do swej rzeźni.

 Właśnie czytam sobie, że niejaki patriarcha Cyryl tłumaczył rzeźnym baranom Putina, by spełniły swe wojskowe obowiązki i nie przejmowały się śmiercią, bo ponoć w Biblii jest napisane (ja się nie spotkałem z takim zapisem, to raczej cyrylowy fake-news), że jak oddadzą życie za ojczyznę, to będą z niejakim "Bogiem" w jego królestwie, w jego chwale, w jego życiu wiecznym. Zachęciłby Cię do śmierci w okopach Ukrainy? Bo ja bym mu dał brązowe buty, onucki, knut na dupę i karabin na plecy. Zauważasz, że ostatnio żaden patriarcha, ni papież męczennikiem nie został. Żadnemu się nie spieszy do "domu pana", zwiększają ochronę, do szpitala z byle pierdołą jadą po pomoc. Ale wysłać na śmierć młodych chłopaków, albo kobiety (w tym, to Wojtyła się specjalizował), to nie ma sprawy! I w imię czego??? W imię "Biblii"! Żeby sami oddali swe marne żywoty..., nie bronię kolesiom, ale dlaczego miałbym to robić ja, któremu jest bliższy pogląd Dody, iż bardziej niż w tę książkę ...

037. Czy Ci się nie wydaje, że ktoś Cię robi w balona?

Ze święta w święto. Minął irlandzki Halloween, to zaczęło się polskie wspominanie zmarłych. Mimo, że w sklepach i na ulicach Droghedy dominują przebierańcy, niektórzy tak pomysłowo i gustownie ubrani, że aż miałem ochotę podejść i pogratulować inwencji twórczej, to dość intensywnie wracałem myślami do moich zmarłych. Ty pewnie myślisz o swoich, jak to w polskiej kulturze. I wiesz co...? Myślę, że ktoś nam tu usiłuje wcisnąć gruby kit i wiele osób się na to nabiera. Zupełnie jak Darek: Był alkoholikiem i stracił wszystko, z rodziną włącznie. Gdy walnął o glebę, trafił na terapię, przepracował ją i zaczął się odradzać. Twierdził, że pomaga mu w tym wiara, nikt nie protestował, bo wszystko szło jak należy. I początkowo rzeczywiście tak było. Czas spędzał wyłącznie z bezpiecznymi ludźmi (niepijącymi), chadzał na różne grupy terapeutyczne i grupy wsparcia..., no i do kościoła, tam uczęszczał coraz bardziej dewocyjnie. Odbudował kontakty z rodziną, założył własną firmę, realizował się też ar...