Przejdź do głównej zawartości

148. No to ładny chuj, pani Zosiu!

 Wyobraź sobie, że Watykan zdefiniował nowy GRZECH!!! 

"Watykańska Międzynarodowa Komisja Teologiczna opublikowała nowy dokument, w którym podkreśla nie tylko etyczny, ale i teologiczny wymiar troski o środowisko. Kościół Katolicki zachęca do głębokiej zmiany duchowej i społecznej, wskazując, że działania przeciwko naturze to nie tylko kwestia moralności, ale również relacji z Bogiem".


A tu nad Wisłą lans na śmierdziela zatacza coraz szersze kręgi. Śmierdziele na przykład są dumne z tego, że uważają butelki zwrotne za (OJOJOJ!) "robienie z Polaków śmieciarzy", bo się przygłupom zdaje, że jak wypierdzielą butelkę byle gdzie, to ona sama sobie pójdzie się zutylizować, albo nawet zrecyclingować. Śmierdziel ma na przykład kosmiczny problem z przyczepioną do butelki PET nakrętką, po prostu ma z tym życiowy, czy też raczej rzyciowy kłopot. A już zalecenia ograniczenia spożycia czerwonego mięsa, to dla śmierdziela cios w samo serce polskiej dumy. No jak to, on się chlubił naprzemiennym schabowym i golonką, a piątkowy "post" polegający na spożyciu ryby (TO CI CIERPIENIE), uważał za skrajne wyrzeczenie czyniące z niego Chrystusa poszczącego na pustyni przez 40 dni, a tu WMKT ogłasza takie zalecenia:


Megadeth - Countdown to Extinction


"Proponowana duchowość ekologiczna zachęca do umiaru, refleksji nad zakupami, ograniczenia zużycia energii oraz wyboru zdrowej, przyjaznej środowisku diety".

No to jak w tytule. Polak-cebulak zawsze od tylca zapinany! Jakże to? Posprzątać po sobie syf, który się samemu zrobiło lub co gorsza, robić tak, by syfu po sobie nie zostawiać! A tu dodatkowo wychodzi na to, że "Tuskowa" szkoła postąpiła zgodnie z zaleceniami Watykanu, wprowadzając w jadłospisie zmiany ograniczające czerwone mięso. "Lewacka zdrada" nadeszła z najmniej spodziewanej strony. Ta łoj! Jakże mi nie szkoda!!!


Komentarze

  1. Kto by się tam w Polsce przejmował tym, co wypisuje Watykan?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A to, to wiadomo, ale ja zawsze chętnie z tego podrę łacha, mogą na mnie liczyć.

      Usuń
  2. Akurat zalecenia kk wiszą mi, powiewają i łopoczą na wietrze. A chamiarnia niech sprząta ten syf, który robi.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Rodzice ich słabo wychowali, ale szybko by się to dało nadrobić, gdyby za każdy śmieć przysługiwała wysoka grzywna. Chciwość przede wszystkim, cały program Konfy opiera się na chciwych tępakach, którzy wszystko, co im przynieść może kasę uważają za dobre i prawem im przynależne.

      Usuń

Prześlij komentarz

Popularne posty z tego bloga

132. Ani terapeuta, ani etyk, ani też pedagog. Z pewnością nie medyk.

Jeżeli mieszkasz w Polsce, prawdopodobnie spotykasz się na co dzień z próbami przekonywania, że ksiądz, to taki dobry pan, który jest takim superpsychoterapeutą. Znaczy się, psychoterapeutą, tylko że o niebo lepszym od tego po psychologii i odpowiednich studiach dodatkowych. Otóż ksiądz nie jest psychoterapeutą! Ksiądz jest dokładnym przeciwieństwem psychoterapeuty. Celem terapeuty jest sprawienie, by osoba terapeutyzowana wzięła na siebie odpowiedzialność za własne życie, podczas kiedy ksiądz wciska kit, że jej życiem zajmie się niejaki Jezus Chrystus, trzeba mu tylko zaufać. Psychoterapeuta powie terapeutyzowanemu: "Przestrzegaj zaleceń terapeutycznych". Ksiądz mu powie: "Ufaj Panu". Spotykasz też niewątpliwie sugestie, że ksiądz (ewentualnie katecheta) jest przygotowany do nauczania etyki. Otóż ksiądz nie jest etykiem! Ksiądz jest dokładnym zaprzeczeniem etyka. Etyk rozważa dylematy moralne, wie, że w realnym życiu niektórych problemów nie sposób jednoznacznie ro...

131. Menelski cud.

W 2-gą niedzielę zwykłą, czyli 18-go stycznia wierni w kościele katolickim mieli nie lada gratkę, albowiem odbywało się wtedy w świątyniach jedno z ciekawszych czytań Ewangelii, traktujące o weselu w Kanie Galilejskiej. Zastanawiasz się czasem, o czym jest ta opowieść? Na wszelki wypadek ją przypomnę: Ewangelia (J 2, 1-11) Trzeciego dnia odbywało się wesele w Kanie Galilejskiej i była tam Matka Jezusa. Zaproszono na to wesele także Jezusa i Jego uczniów. A kiedy zabrakło wina, Matka Jezusa rzekła do Niego: — Nie mają wina. Jezus Jej odpowiedział: — Czyż to moja lub Twoja sprawa, Niewiasto? [Czy] jeszcze nie nadeszła godzina moja? Wtedy Matka Jego powiedziała do sług: — Zróbcie wszystko, cokolwiek wam powie. Stało zaś tam sześć stągwi kamiennych przeznaczonych do żydowskich oczyszczeń, z których każda mogła pomieścić dwie lub trzy miary. Jezus rzekł do sług: — Napełnijcie stągwie wodą. I napełnili je aż po brzegi. Potem powiedział do nich: — Zaczerpnijcie teraz i zanieście staroście we...

126. Pociąg do Eucharystii oraz czas lęków i strachów.

 Na początek ciekawostka: w Żorach (woj. Śląskie) 38-letni włamywacz włamał się do zakrystii i wydudnił na miejscu całą butelkę wina mszalnego. Taki miał pociąg do Eucharystii! Nie wiem, czy to przed przyjęciem "krwi Chrystusowej", czy już po, rozwalił skarbonkę i zawinął znajdujące się w niej datki. Dzięki temu powstał taki oto limeryk.  Pewien włamywacz w Żorach, wbrew wszystkim, Wino wyżłopał mszalne z zakrystii. Brał i pił z niego Z nakazu Pańskiego, Bowiem miał pociąg do Eucharystii. Przypomniał mi się cytat: BIERZCIE I PIJCIE Z NIEGO WSZYSCY TO JEST BOWIEM KIELICH KRWI MOJEJ, NOWEGO I WIECZNEGO PRZYMIERZA, KTÓRA ZA WAS I ZA WIELU BĘDZIE WYLANA NA ODPUSZCZENIE GRZECHÓW, TO CZYŃCIE NA MOJĄ PAMIĄTKĘ I jak sądzisz, uszlachetniła go ta pamiątka? Helloween - Halloween Dosyć o tym, dziś Halloween, czyli dzień wielkiego bólu dupy konserwatystów, którzy co prawda równie chętnie się przebierają i napieprzają petardami, ale akurat innego dnia i teraz twierdzą, że jak się przebierz...