Przejdź do głównej zawartości

Posty

080. Sukienka dla Maryjana.

Nie wiem, czy wiesz, ale księża z "Radia Niepokalanów" wzywają kobiety do zrzucenia spodni (czy kobiety mnie slyszą?!) i uczynienia ciała godną świątynią PANA (co za grypsera!) - to wszystko DLA MARYI oczywiście! Maryjan też się pewnie ucieszy, a jeżeli nie, to jego problem. Sisters of Mercy - Marian. Od ewentualnej zacieszki panny Mani, czy kawalera Mańka, bardziej mnie interesuje jak Ci się podoba to przekonanie duchownych, że są od tego, by nakazywać kobietom, jak się mają ubierać? No i właściwie jak to się dzieje, że jakakolwiek kobieta pragnie ich po tym wszystkim choćby wysłuchać (nie mylić z posłusznym wykonaniem ich fantazji)? Pomijam fakt, że to naprawdę nie jest sprawa księży, ale napisz mi proszę, jaką według Ciebie motywację mają kobiety przyjmujące w kościele podobne pierdoły z miną, jakby w nie święcie wierzyły?! Przecież potem, poza zasięgiem wzroku kaznodziei wskakują w swoje ulubione jeansy lub latexy (to wieczorem raczej) ignorując światłe inaczej rady ducho...

079. To się dzieje każdego dnia. W kinie w Lublinie, na drzewie w Parczewie!

 Ech ci ludzie, nigdy się nie zmienią. Ta chęć bycia wyjątkowym, wybranym.... Już wiesz, jak tuszę, że w Parczewie (woj. lubelskie) grupa ludzi widzących coś, czego inni nie dostrzegają, odnalazła kolejnego Chrystusa Nadrzewnego (jak dowodził Darwin, pochodzimy od małpy). Zresztą, może to Maryś Nadrzewna jest. Wygląda mniej więcej tak: W Medjugorie również jest grupka osób, które widzą coś, czego nie widzą inni. Zjeżdżają się tam miliony, a coś widzi tylko 6 osób (słownie SZEŚĆ). W dodatku to coś do nich gada. Super fajnie! W czerwcu 1984 Puławach jako ciekawski trzynastolatek pobiegłem obserwować inny "cud". Ni cholery niczego nie mogłem się dopatrzeć, choć obok "mądrzy" dorośli widzieli, łoj widzieli! Przy okazji stratowali przyszpitalny trawnik i zdewastowali płot, bo CUD JE PRZECA, DŻIZES, KURWA, JA PIERDOLĘ. Ku mojej radości, dzięki możliwościom sieci odnalazłem nawet materiał archiwalny Polskiej Kroniki Filmowej, wspominający ten zbiorowy napad kukunamunizmu (...

078. Ominąć tradycję.

Nikt tej Wielkanocy już nie rozumie, a może i nie potrzebuje! Ewa Kaleta, Wyborcza, Duży Format. Oj, jak mi nie szkoda! Mam uraz do tych świąt, choć jednocześnie są dla mnie ważne, bo stanowią wyznanie i dowód mojej stabilnej rozłączności z chrześcijaństwem. Po prostu nigdy nie kupowałem tej historii o wszechmocnym facecie, który daje się zabić po to jedynie, by mógł mi wybaczyć grzechy. Nie kumam ciągu przyczynowo-skutkowego, a Ty? Zakładając nawet na chwilę, że posiadł moc darowania mi życia wiecznego, jak mu w tym pomogła jego własna śmierć? Innymi słowy: Nigdy nie rozumiałem, po co ona była i nigdy mi tego nikt logicznie nie wyjaśnił. W dodatku Wyborczej (Duży Format) przeczytałem artykuł będący czymś w rodzaju wyboru szantaży emocjonalnych, jakimi polscy katolicy próbują zmusić członków swoich rodzin do uczestnictwa w obchodach Wielkanocy. Klikając tutaj poczytasz oryginalny tekst , a jeśli Ci się nie chce, to służę przykładami takimi, jak ta wypowiedź o córce: (...) Amsterdam nie...

077. O martwym kościele i nie tylko.

Taka mnie naszła refleksja, że kościół w Polsce jest już martwy bo się o nim nie mówi albo można tylko dobrze, tak samo jak o trupach - Justysia. Nie ma mnie na twitterze, ale w dzisiejszych czasach i bez tego jestem informowany o co głośniejszych wpisach na tej platformie. Konto Justysi (kliknij tu, by poczytać jej wpisy) zauważyłem dzięki @Revelsteinowi, prowadzącemu tabloidonline.blog , gdzie użył on innej ciekawej myśli tej autorki: Papa Franek w szpitalu? A dlaczego on i żaden z tej branży nie korzystają z usług kumpla uzdrowiciela Bashobory, nie kąpią się i nie piją uzdrawiającej wody z Lourdes, nie dotykają przywracającej zdrowie relikwii św.Szarbela? No i wiara czyni cuda. Coś tu śmierdzi w tym Archeo -Justysia. U Andersena ("Nowe szaty króla") hochsztaplerów zdemaskowało dziecko. Nikt z dorosłych bowiem nie chciał podważać autorytetu samego władcy. Coś jak u nas z panem papieżem! KRÓL JEST NAGI. Gdy ktoś wygląda jak idiota, zachowuje się jak idiota, mówi jak idiota,...

076. Zasłużony Kulturze Gloria Gwałcisz.

 Watykan przekazał polskiemu sądowi tajne akta z procesu księdza pedofila. To pierwszy taki przypadek. Wyborcza.pl, Poznań. Wcześniej śledztwo z ramienia polskiego Episkopatu utrudniał niejaki Gądecki Stanisław, zawodowy duchowny, aktualnie arcybiskup metropolita poznański z nadania Wojtyły (zawód wykonywany w chwili nominacji - papież). Pan Stach odmawiał przekazania materiałów ze śledztwa kościelnego. Skrywane przed prokuraturą dokumenty zawierały między innymi przyznanie się do winy byłego księdza, Krzysztofa G., który miał molestować i gwałcić ministranta. Przypomnę, że polskie prawo NAKAZUJE przekazanie dowodów prokuraturze, dotyczy to również Kościoła, ale narodek wdupowlazłych niewolników kleru zaparł się pomiędzy przenajświętszymi pośladami i stosuje obstrukcję.  Wydania dokumentów kościelnych prokuraturze odmawiał w innej, bliźniaczo podobnej sprawie Damian Bryl (z zawodu biskup kaliski). Mataczeniu kleru sprzyjała tajna instrukcja zabraniająca udostępniania akt spraw...

075. Semantyka pedofilskiego alfonsa.

 Pomóż mi rozwiązać pewną kwestię: Dlaczego mataczenie i uniemożliwianie śledztwa w sprawie ukrywania przypadków pedofilii w Kościele Katolickim i roli, jaką w tym niecnym procederze odegrał pan Karol Wojtyła nazywa się obroną? MATACZENIE i UTRUDNIANIE ŚLEDZTWA, to NIE JEST OBRONA, to WSPÓŁUDZIAŁ W PRZESTĘPSTWIE. Czy dziennikarze mogliby używać adekwatnego nazewnictwa, bo to przestaje być śmieszne?! Pedofilski alfons, czerpiący za swego marnego żywota korzyści z pedofilii (przyjmował łapówki zwane ofiarami od jej sprawców) staje się tematem tabu, jakby mało było tego, że tylu Polaków poprzez swe bezwarunkowe wazeliniarstwo gangowi Wojtyły stało się współwinnymi gwałcenia i molestowania seksualnego polskich dzieci. To naprawdę nie jest wina ofiar pedofilii, że wielbiciele Kremówy wobec marnych osiągnięć własnych postanowili się ogrzać w blasku jego sławy kosztem gwałconych i poniżanych dzieci oraz kobiet. Zachęcam do zapoznania się z felietonem na ten właśnie temat (kliknij tutaj, b...

074. Na szybkiego.

No i stało się: Ujawniono dokumenty. Jako komentarz przychodzi mi do głowy jedynie to: Bo Kremówa jest jak te rogaliki. Można się nim zajadać, dopóki nie zadamy sobie kluczowego pytania. Całowanie Hanka w tyłek już tutaj kiedyś było, ale czego się nie robi dla Karola....?