Przejdź do głównej zawartości

Posty

078. Ominąć tradycję.

Nikt tej Wielkanocy już nie rozumie, a może i nie potrzebuje! Ewa Kaleta, Wyborcza, Duży Format. Oj, jak mi nie szkoda! Mam uraz do tych świąt, choć jednocześnie są dla mnie ważne, bo stanowią wyznanie i dowód mojej stabilnej rozłączności z chrześcijaństwem. Po prostu nigdy nie kupowałem tej historii o wszechmocnym facecie, który daje się zabić po to jedynie, by mógł mi wybaczyć grzechy. Nie kumam ciągu przyczynowo-skutkowego, a Ty? Zakładając nawet na chwilę, że posiadł moc darowania mi życia wiecznego, jak mu w tym pomogła jego własna śmierć? Innymi słowy: Nigdy nie rozumiałem, po co ona była i nigdy mi tego nikt logicznie nie wyjaśnił. W dodatku Wyborczej (Duży Format) przeczytałem artykuł będący czymś w rodzaju wyboru szantaży emocjonalnych, jakimi polscy katolicy próbują zmusić członków swoich rodzin do uczestnictwa w obchodach Wielkanocy. Klikając tutaj poczytasz oryginalny tekst , a jeśli Ci się nie chce, to służę przykładami takimi, jak ta wypowiedź o córce: (...) Amsterdam nie...

077. O martwym kościele i nie tylko.

Taka mnie naszła refleksja, że kościół w Polsce jest już martwy bo się o nim nie mówi albo można tylko dobrze, tak samo jak o trupach - Justysia. Nie ma mnie na twitterze, ale w dzisiejszych czasach i bez tego jestem informowany o co głośniejszych wpisach na tej platformie. Konto Justysi (kliknij tu, by poczytać jej wpisy) zauważyłem dzięki @Revelsteinowi, prowadzącemu tabloidonline.blog , gdzie użył on innej ciekawej myśli tej autorki: Papa Franek w szpitalu? A dlaczego on i żaden z tej branży nie korzystają z usług kumpla uzdrowiciela Bashobory, nie kąpią się i nie piją uzdrawiającej wody z Lourdes, nie dotykają przywracającej zdrowie relikwii św.Szarbela? No i wiara czyni cuda. Coś tu śmierdzi w tym Archeo -Justysia. U Andersena ("Nowe szaty króla") hochsztaplerów zdemaskowało dziecko. Nikt z dorosłych bowiem nie chciał podważać autorytetu samego władcy. Coś jak u nas z panem papieżem! KRÓL JEST NAGI. Gdy ktoś wygląda jak idiota, zachowuje się jak idiota, mówi jak idiota,...

076. Zasłużony Kulturze Gloria Gwałcisz.

 Watykan przekazał polskiemu sądowi tajne akta z procesu księdza pedofila. To pierwszy taki przypadek. Wyborcza.pl, Poznań. Wcześniej śledztwo z ramienia polskiego Episkopatu utrudniał niejaki Gądecki Stanisław, zawodowy duchowny, aktualnie arcybiskup metropolita poznański z nadania Wojtyły (zawód wykonywany w chwili nominacji - papież). Pan Stach odmawiał przekazania materiałów ze śledztwa kościelnego. Skrywane przed prokuraturą dokumenty zawierały między innymi przyznanie się do winy byłego księdza, Krzysztofa G., który miał molestować i gwałcić ministranta. Przypomnę, że polskie prawo NAKAZUJE przekazanie dowodów prokuraturze, dotyczy to również Kościoła, ale narodek wdupowlazłych niewolników kleru zaparł się pomiędzy przenajświętszymi pośladami i stosuje obstrukcję.  Wydania dokumentów kościelnych prokuraturze odmawiał w innej, bliźniaczo podobnej sprawie Damian Bryl (z zawodu biskup kaliski). Mataczeniu kleru sprzyjała tajna instrukcja zabraniająca udostępniania akt spraw...

075. Semantyka pedofilskiego alfonsa.

 Pomóż mi rozwiązać pewną kwestię: Dlaczego mataczenie i uniemożliwianie śledztwa w sprawie ukrywania przypadków pedofilii w Kościele Katolickim i roli, jaką w tym niecnym procederze odegrał pan Karol Wojtyła nazywa się obroną? MATACZENIE i UTRUDNIANIE ŚLEDZTWA, to NIE JEST OBRONA, to WSPÓŁUDZIAŁ W PRZESTĘPSTWIE. Czy dziennikarze mogliby używać adekwatnego nazewnictwa, bo to przestaje być śmieszne?! Pedofilski alfons, czerpiący za swego marnego żywota korzyści z pedofilii (przyjmował łapówki zwane ofiarami od jej sprawców) staje się tematem tabu, jakby mało było tego, że tylu Polaków poprzez swe bezwarunkowe wazeliniarstwo gangowi Wojtyły stało się współwinnymi gwałcenia i molestowania seksualnego polskich dzieci. To naprawdę nie jest wina ofiar pedofilii, że wielbiciele Kremówy wobec marnych osiągnięć własnych postanowili się ogrzać w blasku jego sławy kosztem gwałconych i poniżanych dzieci oraz kobiet. Zachęcam do zapoznania się z felietonem na ten właśnie temat (kliknij tutaj, b...

074. Na szybkiego.

No i stało się: Ujawniono dokumenty. Jako komentarz przychodzi mi do głowy jedynie to: Bo Kremówa jest jak te rogaliki. Można się nim zajadać, dopóki nie zadamy sobie kluczowego pytania. Całowanie Hanka w tyłek już tutaj kiedyś było, ale czego się nie robi dla Karola....?

073. Pączuś w maśle.

 Dobiega końca okres tzw. "wizyt duszpasterskich" (ach, ten sarkastyczny dowcip kleru). Nie będę Ci na ten temat suszył głowy, bo pewnie wiesz o tym więcej ode mnie (od 19-go roku życia nie miałem przyjemności, ani nieprzyjemności z żadnym księdzem, ewentualne spotkania kończyły się moim stanowczym "nie, dziękuję!"), a od wejścia Polski do UE mieszkam poza Ojczyzną, chwaląc sobie wybór bardziej cywilizowanych regionów Europy. Chciałbym się jednak z Tobą podzielić swoimi przemyśleniami dotyczącymi komentarzy do "kolędy", jakie widywałem w sieci. Rzuciło Ci się prawdopodobnie w oczy, że w tym roku oprócz tradycyjnego już narzekania wiernych na "książęce" wymagania, pojawiło się wyjątkowo wiele narzekań duchownych. I to nie, że "mało, za mało, stanowczo za mało", ale w kwestii bezpieczeństwa. Coraz częściej, jeśli wierzyć tym relacjom, dochodzi do aktów agresji wobec wędrujących po kolędzie księży (głównie słownej, ale zdarza się i fizyczn...

072. Jest wolna, może robić co chce, ale tak, jak należy.

 Swojego czasu nieodżałowanej pamięci Christopher Hitchens przyrównał religię do systemu totalitarnego panującego w Korei Północnej, z tą różnicą, że niewola w kraju Kimów kończy się w chwili śmierci, a w religii zabawa się dopiero wtedy zaczyna. Przypominam Ci o tym w kontekście niedawnej wypowiedzi naszej koleżanki (mojej i małżonki mej, Świechny), której skrót zawarłem w tytule notki. Nie wspominałbym o tym tu, na tym blogu, gdyby nie fakt, że koleżanka jest ściśle związana z kościołem katolickim (działa na tak wysokim szczeblu, że dla kobiety, to już niemal mowa o szklanym suficie w tej instytucji). Kościół wyznaje tę samą doktrynę: OCZYWIŚCIE, JESTEŚ WOLNYM CZŁOWIEKIEM I MOŻESZ ROBIĆ CO CHCESZ, POD WARUNKIEM ŻE BĘDZIESZ ROBIĆ JAK NALEŻY. Tu obowiązkowo drobnym druczkiem dodajemy: "a należy się nas słuchać". Cooo..., kontekst jest słabo wyjaśniony i tekst niezbyt przez to jest czytelny...? Służę uprzejmie rozwinięciem tematu. Koleżanka przyjęła do siebie osobę potrzebując...