Przejdź do głównej zawartości

Posty

049. Hańba Watykanu.

  Tyle wiemy o sobie, ile nas sprawdzono. Wisława Szymborska. Ciekaw jestem, czego się dowiedział o sobie Jorge Mario Bergoglio w czasie swego pontyfikatu. Od błyskotliwego początku, rozsiewania aury skromnego i skruszonego reformatora kościoła do przegranego obrońcy pedofilów i wspólnika Putina. Uważasz, że to mocne słowa? A jak nazwiesz uzależnienie wydawania prokuraturze dokumentów z wewnętrznych śledztw dotyczących pedofilii kleru od widzimisię kurii lub uporczywe odmawianie nazwania Rosji agresorem w wojnie o Ukrainę i cyniczne rozmywanie odpowiedzialności ze słynnym "wszyscy jesteśmy winni" na czele?! Wczoraj przeczytałem kuriozalne tłumaczenie Bergoglio, dlaczego nie dojdzie do spotkania Franciszek – Cyryl (w skrócie F-C). Cytuję: "Czemu miałaby służyć taka wizyta, skoro dzień później podjęliby walki". Lekcja do odrobienia dla pana papieża ode mnie: "Czemu miała służyć śmierć Chrystusa na krzyżu, skoro 2 tysiące lat później tak wygląda reakcja jego ...

048. Zasadził dziadek rzepkę w ogrodzie, czyli każdy człowiek o zdrowym rozsądku.

Zapytałem wujka Google, ile jest w Polsce parafii. Odpowiedź brzmi (według danych z 2020 roku):  10361. W każdej z nich podczas tzw. kazania, dziwnie ubrani aroganci objaśniają świat za pomocą swego głębokiego przekonania o słuszności własnych słów, które można nazwać wiarą, próżnością, pychą, ignorancją.... ...Niestety, rzadko kiedy można to nazwać wiedzą. Nie chcąc Cię zanudzać suchymi ocenami, przejdę do konkretów, bo świadomość tej sytuacji napawa mnie niepokojem. Graham Linehan - Father Ted, Serious 2, Tentacles of Doom. Pan Marek Jędraszewski, zawodowy biskup, a nawet arcybiskup, członek (nomen omen) i wychowanek wesołej ekipy Paetza, starszego kolegi po fachu, raczył był podczas kazania z okazji niedzieli palmowej zademonstrować na własnym przykładzie zjawisko, znane potocznie jako odbijanie palmy, stwierdzając co nastepuje: nikt o zdrowym rozsądku nie jest w stanie uwierzyć, że brzoza jest w stanie oderwać skrzydło wielkiego samolotu. Marek Jędraszewski, katolicki arcyb...

047. Kościół a Ukraina.

 3 tygodnie temu neohitlerowska armia Putina zaatakowała na pełną skalę Ukrainę. Tak jak za Hitlera goebbelsowska, tak teraz putinowska propaganda próbuje dehumanizować ofiary napaści. Ponieważ w Rosji wciąż żywy jest mit walki z faszyzmem, dużo skuteczniejsze w tym celu było nazwanie zaatakowanego narodu ukraińskiego "faszystami", a nie "żydowskimi podżegaczami wojennymi", ale zasada dehumanizacji pozostała ta sama. Przemysław Gintrowski - Iwan Groźny. Po 21 dniach od napaści, głowy kościoła rzymsko-katolickiego nie stać na nazwanie po imieniu agresora, zupełnie jak za czasów Hitlera. Bergoglio oczywiście "apeluje o pokój", ale robi to nikczemnie zrównując ofiary agresji z agresorem. Po prostu pan papież "nie wie" (gapcio taki), kto napadł Ukrainę, być może zrobiła to Maryja, bo niemała grupa duchownych katolickich twierdzi, że tylko ona może przerwać tę wojnę. Więc przerwij Marysiu, nie napierdalaj bombami w ludzi, jeżeli to ty. Od czasu Twego...

046. Nieco luźniej.

Tematy antyklerykalne nie muszą być wagi ciężkiej, choć zazwyczaj takie dla Ciebie poruszam. Dziś nieco lżejszy temat gatunkowy, taka ciekawostka z Polskiego Radia, gdzie prowadzone jest śledztwo w sprawie odnalezienia i pociągnięcia do odpowiedzialności winnych wpadki, jaka miała miejsce w programie religijnym dla dzieci "Niebieska szkatułka". Gdy prowadząca uduchowionym, nawiedzonym, czy też jeśli wolisz natchnionym głosem powiedziała: Na początek obudźmy ten dzień. Tak jak robili to dziadkowie, babcie, rodzice być może, i wiele, wiele innych pokoleń witających rozpoczynający się dzień o świcie..., ... wtedy nastąpił blamaż. Zakładam, że znasz przebój sacrokultury "Kiedy ranne wstają zorze". Właśnie on miał niby być tym sposobem witania dnia o świcie, jednak w eter poszła zaśpiewana pijackim głosem parodia utworu. Pojęcia nie mam, czy to chochlik, czy złośliwy dowcip, ale najbardziej mnie rozśmieszyło, że to NIE był program na żywo. Wiele to mówi o "profesjon...

045. Panie, daj mi znak.

 Ordo Iuris uruchamia serwis do zgłaszania zniesławień Wojtyły i Wyszyńskiego, dlatego też pełen uznania dla krzewienia przez tę organizację narodowych tradycji donosicielstwa, apeluję o wskazywanie odpowiednim kapusiom wszelkich przypadków wmawiania Polakom, że wyżej wymienieni byli takim skończonymi przygłupami, że nic nie wiedzieli o gwałceniu polskich dzieci przez duchownych katolickich, tak zdebilałymi, że pomimo przejścia całej kościelnej ścieżki awansu, od seminariów po święcenia kardynalskie, a w przypadku Karola W. nawet papieskie, pomimo znajomości oficjalnych pism i dokumentów, koleżeńskich uwag, wysłuchania tysięcy spowiedzi, lektury anonimowych donosów, nadal nic do nich nie dotarło. Naprawdę, jeżeli ktoś ich ma za takich półgłówków, powinien się z tego wytłumaczyć przed prokuratorem, wskaż go dyżurnym z Ordo Iuris, serdecznie zachęcam. Stanisław Sojka - Modlitwa Francois Villona Mieszkam z dala od Polski, a nawet w kraju trzymam się z dala od mszy świętych i innych sp...

044. O święty Walenty!

Funkcja świętego w kościele katolickim, to arcyważna funkcja, pomagająca z jednej strony mobilizować owczarnię i strzyc ją przy byle okazji, a ze strony drugiej, dająca okazję takim indywiduom jak ja do darcia łacha z wszystkich czczących coraz to nowe bóstwa. "A czcijże niedźwiedzia", mam ochotę rzec. Dziś na przykład mamy dzień świętego Walentego, który żył i uległ dekapitacji w czasach, gdy "święty i nieomylny kościół" miał w dupie przymusowy i formalny celibat duchownych, którego tak zajadle bronił siedemnaście stuleci później Karol Kremówa. Karolina Cicha (Tadeusz Różewicz) - W dniu świętego Walentego Nie wiem jak Ty, ale ja uważam się za człowieka, który przynajmniej stara się postępować logicznie. O ile święty Walenty wydawał się być całkiem porządnym gościem, to już niekoniecznie tacy byli kolejni, na skalę masową produkowani święci. Tłumaczenie, co myślę na temat ogłaszania świętymi gwałcicieli, masowych morderców, ciemiężycieli, etc. uważam za zbyteczne,...

043. Jak bardzo trzeba nie wierzyć.

 Dekalog znasz zapewne świetnie, na wszelki jednak wypadek przypomnę, że dwa przykazania z wersji katechizmowej poświęcone są zdradzie, prawo boskie zabrania bowiem nie tylko cudzołóstwa, ale nawet pożądania żony bliźniego swego. Dlatego też fanatycy z fundamentalistycznej sekty orgio iuris, czy jakoś tak podobnie, próbowali Polakom prawnie zakazać rozwodów. Okazało się jednak (tu użyję dużych liter, by łatwiej przyswoić sobie te nazwiska), że niejaka KAROLINA PAWŁOWSKA i TYMOTEUSZ ZYCH (kolejny Tymek Wydymek), czołowi działacze tej sekty, zamieszczający w sieci filmiki nakazujące pohamowanie chuci, mieli romans i ROZBILI co najmniej DWIE RODZINY. Smaczku sytuacji dodaje fakt, że jeden z rogaczy obił ryja Tymkowi, a ten nic, jakoś nie skarży napastnika, za to odgraża się pozwami wobec nagłaśniających romans z gościnną w kroku koleżanką, która potwierdziła, że ma rozwód w toku (ten rozwód, którego chce zakazać porno iuris) z przyczyn, których nie chce komentować (tu nastąpiło odgraż...