Przejdź do głównej zawartości

Posty

046. Nieco luźniej.

Tematy antyklerykalne nie muszą być wagi ciężkiej, choć zazwyczaj takie dla Ciebie poruszam. Dziś nieco lżejszy temat gatunkowy, taka ciekawostka z Polskiego Radia, gdzie prowadzone jest śledztwo w sprawie odnalezienia i pociągnięcia do odpowiedzialności winnych wpadki, jaka miała miejsce w programie religijnym dla dzieci "Niebieska szkatułka". Gdy prowadząca uduchowionym, nawiedzonym, czy też jeśli wolisz natchnionym głosem powiedziała: Na początek obudźmy ten dzień. Tak jak robili to dziadkowie, babcie, rodzice być może, i wiele, wiele innych pokoleń witających rozpoczynający się dzień o świcie..., ... wtedy nastąpił blamaż. Zakładam, że znasz przebój sacrokultury "Kiedy ranne wstają zorze". Właśnie on miał niby być tym sposobem witania dnia o świcie, jednak w eter poszła zaśpiewana pijackim głosem parodia utworu. Pojęcia nie mam, czy to chochlik, czy złośliwy dowcip, ale najbardziej mnie rozśmieszyło, że to NIE był program na żywo. Wiele to mówi o "profesjon...

045. Panie, daj mi znak.

 Ordo Iuris uruchamia serwis do zgłaszania zniesławień Wojtyły i Wyszyńskiego, dlatego też pełen uznania dla krzewienia przez tę organizację narodowych tradycji donosicielstwa, apeluję o wskazywanie odpowiednim kapusiom wszelkich przypadków wmawiania Polakom, że wyżej wymienieni byli takim skończonymi przygłupami, że nic nie wiedzieli o gwałceniu polskich dzieci przez duchownych katolickich, tak zdebilałymi, że pomimo przejścia całej kościelnej ścieżki awansu, od seminariów po święcenia kardynalskie, a w przypadku Karola W. nawet papieskie, pomimo znajomości oficjalnych pism i dokumentów, koleżeńskich uwag, wysłuchania tysięcy spowiedzi, lektury anonimowych donosów, nadal nic do nich nie dotarło. Naprawdę, jeżeli ktoś ich ma za takich półgłówków, powinien się z tego wytłumaczyć przed prokuratorem, wskaż go dyżurnym z Ordo Iuris, serdecznie zachęcam. Stanisław Sojka - Modlitwa Francois Villona Mieszkam z dala od Polski, a nawet w kraju trzymam się z dala od mszy świętych i innych sp...

044. O święty Walenty!

Funkcja świętego w kościele katolickim, to arcyważna funkcja, pomagająca z jednej strony mobilizować owczarnię i strzyc ją przy byle okazji, a ze strony drugiej, dająca okazję takim indywiduom jak ja do darcia łacha z wszystkich czczących coraz to nowe bóstwa. "A czcijże niedźwiedzia", mam ochotę rzec. Dziś na przykład mamy dzień świętego Walentego, który żył i uległ dekapitacji w czasach, gdy "święty i nieomylny kościół" miał w dupie przymusowy i formalny celibat duchownych, którego tak zajadle bronił siedemnaście stuleci później Karol Kremówa. Karolina Cicha (Tadeusz Różewicz) - W dniu świętego Walentego Nie wiem jak Ty, ale ja uważam się za człowieka, który przynajmniej stara się postępować logicznie. O ile święty Walenty wydawał się być całkiem porządnym gościem, to już niekoniecznie tacy byli kolejni, na skalę masową produkowani święci. Tłumaczenie, co myślę na temat ogłaszania świętymi gwałcicieli, masowych morderców, ciemiężycieli, etc. uważam za zbyteczne,...

043. Jak bardzo trzeba nie wierzyć.

 Dekalog znasz zapewne świetnie, na wszelki jednak wypadek przypomnę, że dwa przykazania z wersji katechizmowej poświęcone są zdradzie, prawo boskie zabrania bowiem nie tylko cudzołóstwa, ale nawet pożądania żony bliźniego swego. Dlatego też fanatycy z fundamentalistycznej sekty orgio iuris, czy jakoś tak podobnie, próbowali Polakom prawnie zakazać rozwodów. Okazało się jednak (tu użyję dużych liter, by łatwiej przyswoić sobie te nazwiska), że niejaka KAROLINA PAWŁOWSKA i TYMOTEUSZ ZYCH (kolejny Tymek Wydymek), czołowi działacze tej sekty, zamieszczający w sieci filmiki nakazujące pohamowanie chuci, mieli romans i ROZBILI co najmniej DWIE RODZINY. Smaczku sytuacji dodaje fakt, że jeden z rogaczy obił ryja Tymkowi, a ten nic, jakoś nie skarży napastnika, za to odgraża się pozwami wobec nagłaśniających romans z gościnną w kroku koleżanką, która potwierdziła, że ma rozwód w toku (ten rozwód, którego chce zakazać porno iuris) z przyczyn, których nie chce komentować (tu nastąpiło odgraż...

042. Jeżeli jakimś cudem wierzysz Franciszkowi....

Jeżeli jakimś cudem wierzysz Franciszkowi, że jest taki fajny, uczciwy i chce wyciągnąć konsekwencje wobec gwałcących dzieci duchownych, to informuję Cię, że Watykan w swej tajnej instrukcji (tzn. "do użytku wewnętrznego") pozostawia poszczególnym biskupom decyzję co do wydania akt śledztw kościelnych prokuraturze. Jednocześnie ten lubieżny satyr oficjalnie "wzywa biskupów" do współpracy z prokuraturą. Ojojoj, jakże mnie Franciszek wzruszył. To zupełnie tak, jakby w procesie przeciw Alowi Capone pozostawiono jemu samemu decyzję o tym, czy udostępnić prokuraturze księgowe zapisy jego interesów i jednocześnie wezwać go, a jakże, do współpracy z organami śledczymi. Już widzę, jak po takim wezwaniu siatka pedofilska się zgłasza do sądu z dowodami własnej winy. Father Ted - Kicking Bishop Brennan Up The Arse. Powyższy filmik możecie traktować, jak metaforę czynności, która mogłaby skłonić Franciszka do realnej walki z pedofilią. Metaforę, bo oczywiście uważam, że zamias...

041. Prawda was wyzwoli.

  Wtedy powiedział Jezus do Żydów, którzy mu uwierzyli: "Jeżeli trwacie w nauce mojej, jesteście prawdziwie moimi uczniami i poznacie prawdę, a prawda was wyzwoli". J,8,31-32 . Tak to jest: Trochę pogadam, trochę popracuję i nagle ni z gruchy, ni z pietruchy okazuje się, że przemknął mi niezauważenie dzień 6-go stycznia, który to dzień od lat jedenastu jest w Polsce dniem ustawowo wolnym od pracy, a w Irlandii nim nie jest. Polacy wierzą w trzech króli, choć Biblia mówi o mędrcach ze wschodu i ani nie wskazała ich liczby, ani tym bardziej słowem się nie zająknęła o monarchach. I teraz już zgłupiałem: Czym jest ta PRAWDA dla jej rzekomych wyznawców? ...lub ich "pasterzy"?! Niejeden antyklerykał zwrócił uwagę, że najbardziej pozycję kościoła osłabiają tacy duchowni, jak Jędraszewski, Głódź, czy Dziwisz. A mnie interesuje, czy oni należą do jakiegokolwiek kościoła, który mógłby być nazwany spadkobiercą nauk Jezusa z Nazaretu. Czyż muszę dodawać, że Jędraszewski ...

040. Szatan. Nauka vs minister edukacji i nauki.

  Na początek przygotowałem dla Ciebie szybki, jednopytaniowy test wyboru. "Wielokrotnie wygrał, mocą imienia Jezus, za wstawiennictwem Matki Bożej Kębelskiej, bezpośrednie batalie z szatanem, który co prawda przekonał ogromną część ludzkości, że go nie ma, ale tutaj zawsze przebywał i tutaj zawsze będzie przegrywać. Bo tego, jak z nim walczyć, uczył nas ksiądz infułat Jan Pęzioł". Ten cytat znalazł się na łamach portalu gazeta.pl, zachowałem w nim oryginalną pisownię portalu ze szczególnym uwzględnieniem wielkich liter. Pytanie dla Ciebie brzmi: KTO JEST AUTOREM TYCH SŁÓW: Małomiasteczkowy głupek, który trafił do wielkiego miasta. Członek wpływowej sekty. Wazeliniarz i czopek, którego najwyższym pragnieniem jest punktowanie u mocodawców. Minister edukacji i nauki w rządzie PiS. Wszystkie powyższe odpowiedzi są prawidłowe. Ze względu na dbałość o walory artystyczne notki i szacunek do Ciebie, nie będę odpowiadać na pytanie kontrolne. Porozmawiajmy jedn...