Nie ma żadnych wątpliwości, że Żydzi są uczestnikami Bożego zbawienia, ale jak to może być możliwe bez wyraźnego wyznawania Chrystusa, jest i pozostaje niezgłębioną tajemnicą Bożą. Z listu KEP z jakiejś zajebistej okazji, chyba do wiernych Tak, okazuje się, że powyższy fragment listu Konferencji Episkopatu Polski z okazji 40 rocznicy wizyty Jana Pawła II w rzymskiej synagodze (co za okazja do świętowania!) wywołał oskarżenia biskupów o herezję. Wierni, oczywiście tylko ci, którzy na miarę swoich możliwości starają się słuchać takich rzeczy ze zrozumieniem, wytknęli swoim "pasterzom", że jak to, oni tu gadają do obrazów, recytują wierszyki i śpiewają piosenki o tym, jak to kochają Jezusa, a tu miałoby się okazać, że jacyś Żydzi zostaną zbawieni bez całej tej szopki! Nieładnie! Piotr Bukartyk - Nie mówię kto W dużym skrócie chodzi o to, że z jednej strony Kościół Katolicki twierdzi, że tylko wyznawcy Chrystusa zasłużą sobie na zbawienie, ale z drugiej strony, ich święta książ...
Jeżeli mieszkasz w Polsce, prawdopodobnie spotykasz się na co dzień z próbami przekonywania, że ksiądz, to taki dobry pan, który jest takim superpsychoterapeutą. Znaczy się, psychoterapeutą, tylko że o niebo lepszym od tego po psychologii i odpowiednich studiach dodatkowych. Otóż ksiądz nie jest psychoterapeutą! Ksiądz jest dokładnym przeciwieństwem psychoterapeuty. Celem terapeuty jest sprawienie, by osoba terapeutyzowana wzięła na siebie odpowiedzialność za własne życie, podczas kiedy ksiądz wciska kit, że jej życiem zajmie się niejaki Jezus Chrystus, trzeba mu tylko zaufać. Psychoterapeuta powie terapeutyzowanemu: "Przestrzegaj zaleceń terapeutycznych". Ksiądz mu powie: "Ufaj Panu". Spotykasz też niewątpliwie sugestie, że ksiądz (ewentualnie katecheta) jest przygotowany do nauczania etyki. Otóż ksiądz nie jest etykiem! Ksiądz jest dokładnym zaprzeczeniem etyka. Etyk rozważa dylematy moralne, wie, że w realnym życiu niektórych problemów nie sposób jednoznacznie ro...