Wszyscy stanęli kołem z czołem bardzo wesołem:
Prasa, kuzyni... i szacowne to grono
Orzekło unisono: Dobrze tak świni!Konstanty Ildefons Gałczyński, Śmierć poety
Takie coś znalazłem w sieci, konkretnie na profilu o intrygującej nazwie "Smutne historie spisane na kacu i tanim papierze":
Mnie się podoba. Jeszcze bardziej zaś mi się podoba, że z okazji rocznicy uchwalenia Konstytucji III-go Maja u bram piekieł stanął niejaki Józef Michalik, z zawodu arcybiskup. Data symboliczna, w końcu dzięki przyłączeniu się najwyższych (z prymasem włącznie) polskich i litewskich hierarchów kościelnych do Targowicy, Polska utraciła niepodległość na 123 lata. Super, jest za co froterować kolanami kościelne posadzki!
Chcesz wiedzieć za co odpowiada Michalik? Lepiej załączę link do artykułu profesora Stanisława Obirka (kliknij tutaj, by poczytać), bo ja mógłbym używać nieparlamentarnego języka, a wszak to arcybiskupa diabli wzięli!
Dlaczego tak mnie to cieszy? Ze względu na zawarty w tym wydarzeniu cytat motywacyjny: MEMENTO MORI! Wszyscy pedofile, ich alfonsi, adwokaci i mecenasi, wierni stający za nimi "murem" i opłacający ich obrońców, cała ta banda odwali w końcu kitę, a jak mawiał noblista: "SPISANE BĘDĄ CZYNY I ROZMOWY!"
PS.
Wczoraj po raz drugi obejrzałem znakomity film Tima Mielantsa z Cillianem Murphym w roli głównej, pt. "Small Things Like These" (Drobiazgi takie jak te). Jednym z elementów przesłania filmu było to, że gdyby zwykli ludzie nie przymykali oczu na takie "drobiazgi", nie byłoby zbrodni sióstr Magdalenek na kobietach i ich dzieciach.

Komentarze
Prześlij komentarz