Przejdź do głównej zawartości

141. Lęk przed liczbami.

 Pechowa trzynastka, szczęśliwa siódemka i inne takie. Znasz to. Znasz ludzi, którzy uważają, że niektóre liczby przynoszą im szczęście, a inne pecha. Szczególnie widoczne jest to u hazardzistów, ale to jest uzależnienie, więc logika niekoniecznie tu funkcjonuje. Przesądy liczbowe mają też dzieci, ale one kiedyś wydorośleją. Miejmy nadzieję. Jednak w ciągu minionych 2 tygodni napatoczyły mi się przed oczy informacje, które pozostawiły w tyle hazardzistów oraz dzieci. To polscy katolicy.

Mysłowice. Jest takie miasto. na Górnym Śląsku, rzut beretem na wschód od Katowic. W tym roku obchodzą 666-lecia uzyskania praw miejskich i ktoś wpadł na pomysł użycia tej rocznicy w celu rozreklamowania miasta. I nagle podniósł się wrzask. Dorośli ludzie zaczęli coś bredzić o szatańskim koncercie, który miał uświetnić obchody tej osobliwej rocznicy. Że liczba bestii, że sataniści. Zupełnie tak, jakby im się zdawało, że dzięki temu Mysłowice będą miały inną, niż 666 rocznicę lokacji miasta. Do klubu kretyna nie dotarło, że jeśli coś ma 666 lat, to ma dokładnie tyle, ani mniej, ani więcej. Wiemy już, że koncert się nie odbędzie, bo zbyt dużo osób popuściło w majty, a mimo tej interwencji, miasto ciągle ma (chichichi) szatańską liczbę lat. Tu podzielę się ciekawostką, być może obcą katolikom, że każde miasto starsze od Mysłowic miało kiedyś 666 lat. Można już odmawiać różaniec przebłagalny (informacja dla chętnych).

Iron Maiden - The Number Of The Beast

Jeszcze śmieszniej jest na Helu, gdzie prywatna firma przewoźnicza uruchomiła linię 666, wykorzystując fakt, że Hel fonetyczni brzmi, jak hell, czyli piekło w języku angielskim. Są protesty! Zawsze mi się zdawało, że gdybym bał się jakiejś podróży, wystarczy ją sobie darować. Ale nie, według niektórych katolików nie wystarczy im nie korzystać z linii 666. Nikt nie może z niej korzystać, bo w przeciwnym wypadku jeszcze się może okazać, iż zwieracze popuściły im bez powodu. Co ciekawe, nie słyszałem, by wczasowicze przestali jeździć na Hel, choć wiecie, jak toto brzmi. Jednak to liczba wywołuje jakieś paranoiczne lęki.


Nieznany wykonawca - Szatan w dupę zerżnie cię

Lęk z definicji jest zachowaniem irracjonalnym (w odróżnieniu od strachu, który wynika z konkretnego i realnego zagrożenia).

Przykład:

Jeżeli ktoś się boi silnego bólu, jest to strach. Silny ból, to konkretna emocja. Jeżeli ktoś się boi, że szczepionka na grypę spowoduje silny ból, jest to lęk. W Europie miliony osób się szczepią przeciw tej chorobie i nie narzekają na silny ból, na ogół określając doznanie, jako lekkie ukłucie.

Ciekawostki:

Liczby 666 boją się tylko chrześcijanie. Nawet Judaizm i Islam, nie mają takiego lęku. Chińczycy zaś liczbę 666 uważają za wyjątkowo szczęśliwą.

A KUKU!!!

Komentarze

  1. Czyli używane przez neonazistów 88 też jest w porządku, bo to w końcu tylko liczba, a liczbami mogą się przejmować jedynie hazardziści i dzieci?

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Popularne posty z tego bloga

124. Panie, ty się tym zajmij!

 Prawdopodobnie znasz hasło zawarte w tytule. Jest to jeden ze sloganów promocyjnych chrześcijaństwa, a jego atrakcyjność polega na tym, że niesie przesłanie o obecności wszechmocnego opiekuna, który za ciebie rozwiąże problemy. Zresztą, nazywanie jakiegoś bóstwa swoim ojcem, też ma podobne znaczenie. Ponieważ w życiu bywa ciężko, przyda się wszechmocny tatuś. Trochę to dziwne w ustach dorosłych ludzi, ale nie każdy człowiek jest dojrzały emocjonalnie. Metryka nie ma tu wiele do powiedzenia. Biblia również, bo przecież niejaki Bóg dał ponoć człowiekowi wolną wolę, żeby jednak sam się sobą zajął.  Moim psychologiem jest ksiądz. - Nauczycielka z mojej byłej pracy. Powyższe zdanie wypowiedziała moja cierpiąca na zaburzenia lękowe, wychowana w alkoholowej, ale wysokofunkcjonującej rodzinie koleżanka. Perfekcjonizm, pracoholizm, zaburzenia kontroli, to problemy, z którymi boryka się na co dzień i są one tak jaskrawe, że widzę je nawet ja. Pomimo tego, że zwłaszcza w pandemii, miała...

131. Menelski cud.

W 2-gą niedzielę zwykłą, czyli 18-go stycznia wierni w kościele katolickim mieli nie lada gratkę, albowiem odbywało się wtedy w świątyniach jedno z ciekawszych czytań Ewangelii, traktujące o weselu w Kanie Galilejskiej. Zastanawiasz się czasem, o czym jest ta opowieść? Na wszelki wypadek ją przypomnę: Ewangelia (J 2, 1-11) Trzeciego dnia odbywało się wesele w Kanie Galilejskiej i była tam Matka Jezusa. Zaproszono na to wesele także Jezusa i Jego uczniów. A kiedy zabrakło wina, Matka Jezusa rzekła do Niego: — Nie mają wina. Jezus Jej odpowiedział: — Czyż to moja lub Twoja sprawa, Niewiasto? [Czy] jeszcze nie nadeszła godzina moja? Wtedy Matka Jego powiedziała do sług: — Zróbcie wszystko, cokolwiek wam powie. Stało zaś tam sześć stągwi kamiennych przeznaczonych do żydowskich oczyszczeń, z których każda mogła pomieścić dwie lub trzy miary. Jezus rzekł do sług: — Napełnijcie stągwie wodą. I napełnili je aż po brzegi. Potem powiedział do nich: — Zaczerpnijcie teraz i zanieście staroście we...

126. Pociąg do Eucharystii oraz czas lęków i strachów.

 Na początek ciekawostka: w Żorach (woj. Śląskie) 38-letni włamywacz włamał się do zakrystii i wydudnił na miejscu całą butelkę wina mszalnego. Taki miał pociąg do Eucharystii! Nie wiem, czy to przed przyjęciem "krwi Chrystusowej", czy już po, rozwalił skarbonkę i zawinął znajdujące się w niej datki. Dzięki temu powstał taki oto limeryk.  Pewien włamywacz w Żorach, wbrew wszystkim, Wino wyżłopał mszalne z zakrystii. Brał i pił z niego Z nakazu Pańskiego, Bowiem miał pociąg do Eucharystii. Przypomniał mi się cytat: BIERZCIE I PIJCIE Z NIEGO WSZYSCY TO JEST BOWIEM KIELICH KRWI MOJEJ, NOWEGO I WIECZNEGO PRZYMIERZA, KTÓRA ZA WAS I ZA WIELU BĘDZIE WYLANA NA ODPUSZCZENIE GRZECHÓW, TO CZYŃCIE NA MOJĄ PAMIĄTKĘ I jak sądzisz, uszlachetniła go ta pamiątka? Helloween - Halloween Dosyć o tym, dziś Halloween, czyli dzień wielkiego bólu dupy konserwatystów, którzy co prawda równie chętnie się przebierają i napieprzają petardami, ale akurat innego dnia i teraz twierdzą, że jak się przebierz...