Podobno w tym roku polscy biskupi koniecznie chcieli udowodnić, że mają władzę, udzielając, bądź wręcz przeciwnie, nie udzielając dyspensy od spożycia potraw mięsnych w piątek po Bożym Ciele. Osobiście cenię sobie potrawy wegetariańskie, jarskie i mięsne też sobie cenię, byle by były ze smakiem przyrządzone. No i wieprzowinę z powodów zdrowotnych ograniczam, więc raczej za schabowe dziękuję, ale jeszcze nie wiem, na co mi przyjdzie jutro ochota. Biskupom dziękuję za garść bezcennych informacji, ale mam je w dupie.
Czarno-czarni - Jedzą rybę
Ciekaw jestem oprawy tegorocznej parady w dniu Boskiego Ciała w Dąbrowie Górniczej. Można by dla chętnych wprowadzić możliwość przyjęcia niebieskiej pigułki razem z tradycyjnym waflem pszennym.
Przypomnę Ci tylko, że jeśli jesteś wyznawcą kościoła Latającego Potwora Spaghetti, to jest to również Twoje święto.
i zjedz wyśmienite spaghetti na zdrowie!
Nic się nie martw! Potworowi jest wszystko jedno. Dla Niego jest ważne, byśmy się wszyscy dobrze czuli ze swoimi oknami.



W każdy piątek u nas na klatce pachnie rybą, w inne dni tygodnia nigdy, ciekawe, prawda?
OdpowiedzUsuńA sklepów rybnych jak na lekarstwo, kiedyś były dwa na całe miasto, teraz jeden.
Za to procesje były dwie, nawet autobusy zatrzymano!
Jeszcze ciekawsze jest to, że powstrzymanie się od pokarmów mięsnych, jak określany jest post, tak naprawdę nie jest żadnym wyrzeczeniem. Jest tyle wspaniałych, wyśmienitych potraw bezmięsnych, które wybrałbym chętniej od kaszanki, czy mielonego, że mogliby już skończyć z tym udawaniem, że to jest jakaś ofiara na pamiątkę tego i owego.
UsuńDwie procesje zaś bardzo ładnie symbolizują, że kościół nie tylko nie jest jednością, ale żre się między sobą. Taka manifestacja i kontrmanifestacja.
Diecezja rzeszowska nie otrzymała dyspensy. Biskup nazywa się Wątroba, może obawiał się, że skończy na grillu?
OdpowiedzUsuńNiesamowity jest ten podkarpacki kościół. Ojojoj, jacy oni samoumartwiający się. Przypomnę, że nektar, ambrozja, kawior i trufle również nie są pokarmami mięsnymi, podobnie jak najdroższa przyprawa świata, szafran.
UsuńNajważniejsze to jeść ze smakiem i na własnych warunkach. Schabowy czy wege... Byle okna i sumienie były czyste. 'Jedzą rybę', bo w naszym kraju ryba to w piątek tradycyjne 'niemięso' i w kościelnej logice najwyraźniej rośnie na krzakach. Ramen;-)
OdpowiedzUsuńWłaściwie skoro Kościół uważa, że człowiek nie jest zwierzęciem, więc może i ludożerstwo jest w piątek dozwolone. Niby jest przykazanie "nie zabijaj", ale konserwatyści bywają za karą śmierci twierdząc, że to akurat nie jest zabójstwo, może więc jak się zeżre truchło skazańca, to jest spoko. Nie wiem, nie znam się, zarobiony jestem, ale uważam, że Kościół stawiając się w pozycji autorytetu od wszystkiego, sam wpakował się w tego typu obciachowe sytuacje.
UsuńNie mój problem, Bym nie wiedział o sprawie, gdybyś o tym nie napisał.
OdpowiedzUsuńGdybym o tym gdzieś nie przeczytał, również bym nie wiedział.
UsuńNatknąłem się na news, że zezwalają na spożycie mięsa w piątek! Szok!
OdpowiedzUsuńAle tylko w niektórych diecezjach. Pamiętaj, że w każdej rządzi osobny watażka i żaden nie konsultuje swych decyzji z innymi.
Usuń