Przejdź do głównej zawartości

140. Boskie Ciało.

Podobno w tym roku polscy biskupi koniecznie chcieli udowodnić, że mają władzę, udzielając, bądź wręcz przeciwnie, nie udzielając dyspensy od spożycia potraw mięsnych w piątek po Bożym Ciele.  Osobiście cenię sobie potrawy wegetariańskie, jarskie i mięsne też sobie cenię, byle by były ze smakiem przyrządzone. No i wieprzowinę z powodów zdrowotnych ograniczam, więc raczej za schabowe dziękuję, ale jeszcze nie wiem, na co mi przyjdzie jutro ochota. Biskupom dziękuję za garść bezcennych informacji, ale mam je w dupie.


Czarno-czarni - Jedzą rybę

Ciekaw jestem oprawy tegorocznej parady w dniu Boskiego Ciała w Dąbrowie Górniczej. Można by dla chętnych wprowadzić możliwość przyjęcia niebieskiej pigułki razem z tradycyjnym waflem pszennym.


Przypomnę Ci tylko, że jeśli jesteś wyznawcą kościoła Latającego Potwora Spaghetti, to jest to również Twoje święto.


Przysiądź w rytualnym durszlaku na głowie
i zjedz wyśmienite spaghetti na zdrowie!


Nic się nie martw! Potworowi jest wszystko jedno. Dla Niego jest ważne, byśmy się wszyscy dobrze czuli ze swoimi oknami.

Komentarze

  1. W każdy piątek u nas na klatce pachnie rybą, w inne dni tygodnia nigdy, ciekawe, prawda?
    A sklepów rybnych jak na lekarstwo, kiedyś były dwa na całe miasto, teraz jeden.
    Za to procesje były dwie, nawet autobusy zatrzymano!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jeszcze ciekawsze jest to, że powstrzymanie się od pokarmów mięsnych, jak określany jest post, tak naprawdę nie jest żadnym wyrzeczeniem. Jest tyle wspaniałych, wyśmienitych potraw bezmięsnych, które wybrałbym chętniej od kaszanki, czy mielonego, że mogliby już skończyć z tym udawaniem, że to jest jakaś ofiara na pamiątkę tego i owego.
      Dwie procesje zaś bardzo ładnie symbolizują, że kościół nie tylko nie jest jednością, ale żre się między sobą. Taka manifestacja i kontrmanifestacja.

      Usuń
  2. Diecezja rzeszowska nie otrzymała dyspensy. Biskup nazywa się Wątroba, może obawiał się, że skończy na grillu?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Niesamowity jest ten podkarpacki kościół. Ojojoj, jacy oni samoumartwiający się. Przypomnę, że nektar, ambrozja, kawior i trufle również nie są pokarmami mięsnymi, podobnie jak najdroższa przyprawa świata, szafran.

      Usuń
  3. Najważniejsze to jeść ze smakiem i na własnych warunkach. Schabowy czy wege... Byle okna i sumienie były czyste. 'Jedzą rybę', bo w naszym kraju ryba to w piątek tradycyjne 'niemięso' i w kościelnej logice najwyraźniej rośnie na krzakach. Ramen;-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Właściwie skoro Kościół uważa, że człowiek nie jest zwierzęciem, więc może i ludożerstwo jest w piątek dozwolone. Niby jest przykazanie "nie zabijaj", ale konserwatyści bywają za karą śmierci twierdząc, że to akurat nie jest zabójstwo, może więc jak się zeżre truchło skazańca, to jest spoko. Nie wiem, nie znam się, zarobiony jestem, ale uważam, że Kościół stawiając się w pozycji autorytetu od wszystkiego, sam wpakował się w tego typu obciachowe sytuacje.

      Usuń
  4. Nie mój problem, Bym nie wiedział o sprawie, gdybyś o tym nie napisał.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Gdybym o tym gdzieś nie przeczytał, również bym nie wiedział.

      Usuń
  5. Natknąłem się na news, że zezwalają na spożycie mięsa w piątek! Szok!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ale tylko w niektórych diecezjach. Pamiętaj, że w każdej rządzi osobny watażka i żaden nie konsultuje swych decyzji z innymi.

      Usuń

Prześlij komentarz

Popularne posty z tego bloga

132. Ani terapeuta, ani etyk, ani też pedagog. Z pewnością nie medyk.

Jeżeli mieszkasz w Polsce, prawdopodobnie spotykasz się na co dzień z próbami przekonywania, że ksiądz, to taki dobry pan, który jest takim superpsychoterapeutą. Znaczy się, psychoterapeutą, tylko że o niebo lepszym od tego po psychologii i odpowiednich studiach dodatkowych. Otóż ksiądz nie jest psychoterapeutą! Ksiądz jest dokładnym przeciwieństwem psychoterapeuty. Celem terapeuty jest sprawienie, by osoba terapeutyzowana wzięła na siebie odpowiedzialność za własne życie, podczas kiedy ksiądz wciska kit, że jej życiem zajmie się niejaki Jezus Chrystus, trzeba mu tylko zaufać. Psychoterapeuta powie terapeutyzowanemu: "Przestrzegaj zaleceń terapeutycznych". Ksiądz mu powie: "Ufaj Panu". Spotykasz też niewątpliwie sugestie, że ksiądz (ewentualnie katecheta) jest przygotowany do nauczania etyki. Otóż ksiądz nie jest etykiem! Ksiądz jest dokładnym zaprzeczeniem etyka. Etyk rozważa dylematy moralne, wie, że w realnym życiu niektórych problemów nie sposób jednoznacznie ro...

131. Menelski cud.

W 2-gą niedzielę zwykłą, czyli 18-go stycznia wierni w kościele katolickim mieli nie lada gratkę, albowiem odbywało się wtedy w świątyniach jedno z ciekawszych czytań Ewangelii, traktujące o weselu w Kanie Galilejskiej. Zastanawiasz się czasem, o czym jest ta opowieść? Na wszelki wypadek ją przypomnę: Ewangelia (J 2, 1-11) Trzeciego dnia odbywało się wesele w Kanie Galilejskiej i była tam Matka Jezusa. Zaproszono na to wesele także Jezusa i Jego uczniów. A kiedy zabrakło wina, Matka Jezusa rzekła do Niego: — Nie mają wina. Jezus Jej odpowiedział: — Czyż to moja lub Twoja sprawa, Niewiasto? [Czy] jeszcze nie nadeszła godzina moja? Wtedy Matka Jego powiedziała do sług: — Zróbcie wszystko, cokolwiek wam powie. Stało zaś tam sześć stągwi kamiennych przeznaczonych do żydowskich oczyszczeń, z których każda mogła pomieścić dwie lub trzy miary. Jezus rzekł do sług: — Napełnijcie stągwie wodą. I napełnili je aż po brzegi. Potem powiedział do nich: — Zaczerpnijcie teraz i zanieście staroście we...

126. Pociąg do Eucharystii oraz czas lęków i strachów.

 Na początek ciekawostka: w Żorach (woj. Śląskie) 38-letni włamywacz włamał się do zakrystii i wydudnił na miejscu całą butelkę wina mszalnego. Taki miał pociąg do Eucharystii! Nie wiem, czy to przed przyjęciem "krwi Chrystusowej", czy już po, rozwalił skarbonkę i zawinął znajdujące się w niej datki. Dzięki temu powstał taki oto limeryk.  Pewien włamywacz w Żorach, wbrew wszystkim, Wino wyżłopał mszalne z zakrystii. Brał i pił z niego Z nakazu Pańskiego, Bowiem miał pociąg do Eucharystii. Przypomniał mi się cytat: BIERZCIE I PIJCIE Z NIEGO WSZYSCY TO JEST BOWIEM KIELICH KRWI MOJEJ, NOWEGO I WIECZNEGO PRZYMIERZA, KTÓRA ZA WAS I ZA WIELU BĘDZIE WYLANA NA ODPUSZCZENIE GRZECHÓW, TO CZYŃCIE NA MOJĄ PAMIĄTKĘ I jak sądzisz, uszlachetniła go ta pamiątka? Helloween - Halloween Dosyć o tym, dziś Halloween, czyli dzień wielkiego bólu dupy konserwatystów, którzy co prawda równie chętnie się przebierają i napieprzają petardami, ale akurat innego dnia i teraz twierdzą, że jak się przebierz...