Nie jest tajemnicą, że jest to blog antyklerykalny. Zwyczajowo drę tu łacha z kościelnej logiki i moralności. Dzisiaj jednak ten jeden jedyny raz zmienię formułę i pozwolę publikować tu linki do artykułów reklamujących Kościół. Wyłącznie linki o bardzo konkretnej tematyce.
Południową Polskę nawiedziła katastrofalna powódź. Do pomocy ruszyła straż pożarna, wojsko, ratownicy, miejscowa ludność. Ba, nawet premier ściągnął na miejsce powodzi pół rządu, by skrócić łańcuch decyzyjny do minimum. Wyobrażam sobie, że każdy człowiek mający Polskę w sercu ruszył z pomocą. Liczę zatem, że każdy oburzony moimi krytycznymi notkami miłośnik Kościoła, będzie mi podsyłał linki do artykułów opisujących pracę przy umacnianiu wałów następujących grup społecznych:
- biskupów, proboszczów, księży i kleryków oraz zakonników,
- wszelkiej maści "rycerzy", czy to Chrystusa, czy Maryi, czy Jana Pawła II, jak również krzyżowców z męskich krucjat różańcowych, ONR, Młodzieży Wszechpolskiej, Kamratów, "obronców życia",
- głęboko wierzących sportowców i kibiców, w szczególności zaś kibiców i zawodników piłki nożnej, jako najliczniej uprawianego sportu, szczególnie liczę na dużych chłopców bez szyi, tzw. karków,
- klubów Gazety Polskiej, kółek Radia Maryja lub innych mediów uważających się za katolickie i patriotyczne,
- myśliwych i członków klubów strzeleckich.
A może ktoś ma reportaż z prac na wałach Jezusa Króla Polski i Maryi Królowej Polski? To by była bomba! Wiecie, jakiś zaciek ze ściany lub sęk z drzewa układający worki w przeciekających miejscach. Ewentualnie krwawiąca hostia uszczelniająca zaporę.... Nie przesadzam troszeczkę..., nie przesadzam?
Woland, co ci biedni powodzianie Tobie uczynili, ze chcesz im jeszcze kolejna plage katolickich slug na glowe sprowadzac? Znasz przeciez rownie dobrze jak ja i inni te katolicka mentalnosc cwaniaczka, zlodzieja, klamcy, ktory wystarczy, ze szepnie klesze slowko w konfesjonale i juz jest od nowa czysty jak noworodek. Ci nieszczesliwi ludzie maja tam dosc szabrownikow i oszustow, po co im nastepni?
OdpowiedzUsuńApel dotyczy jedynie podawania faktów. Ja nikogo nigdzie nie wysyłam, po prostu pomyślałem sobie, że może niesprawiedliwie oceniam organizacje katolickie i odwołujące się do katolicyzmu, może mi ktoś powie: "Zobacz Woland, tak prawdziwi patrioci walczą z powodzią, tu Dziwisz zatkał własnym ciałem nieszczelność, a tam Kaja Godek udrażnia kanał odpływowy, tu grupa Wszechpolaków z workami, a tam Konfederaci z łopatami, tu klerycy z diecezji sosnowieckiej wzmacniają wał, a zaraz obok dają im przykład ich przełożeni: proboszczowie, dziekani, biskupi...." Eeech, rozmarzyłem się...
UsuńByloby pozytecznie, szczegolnie z Dziwiszem jako korkiem na walach. :)))))
UsuńChyba nie doczekasz się takich linków i zdjęć, a szkoda...
OdpowiedzUsuńTam przydałby się taki Gandalf z armiami Elfów i Krasnoludów, a nie żołnierze Maryi!
Były takie miejsca, gdzie liczyła się każda para rąk, a determinacja obrońców, którzy nie przestawali walczyć nawet wtedy, gdy woda wdzierała się do miasta sprawiła, że przecieki dzięki nim zostały na tyle ograniczone, by woda sięgnęła jedynie najniżej położonych miejsc, dzięki czemu 80% zagrożonych budynków zostało uratowanych.
UsuńFucktem jest, że katolicyzm kończy się na gadaniu. Do ludzi, do siebie nawzajem, do obrazów i figur. Cuda, Panie, cuda. A może by tak obrazy poszły pomóc powodzianom? Taki nowatorski pomysł przyszedł mi do głowy.
OdpowiedzUsuńI dlatego jest taki atrakcyjny: Nieważne co robisz, ważne co wygadujesz!
UsuńOdprawiali modły na wałach:)) Trudno,zeby w tych czarnych, seksownych kieckach targali worki z piaskiem:))
OdpowiedzUsuńTo znaczy na wałach...., na wałach była zła pogoda, odprawiali modły w łóżku..., przez sen.
Usuń